- Mamusiu uwielbiam takiego rodzaju obiady!
- To znaczy jakie?
- Pełne ziemniakowatości, surówkowatości i jajowatości!!!
poniedziałek, 29 kwietnia 2013
poniedziałek, 15 kwietnia 2013
Stworzenie i jego włości
Twórca Stworzenia był w totalnym niedoczasie - Stworzenie w między czasie tworzyło intensywnie. Czas nadrobić zaległości ;)
----------------
W związku z TĄ historią Twórca miał pewne podejrzenia co do możliwości szlachetnego rodowodu Stworzenia - teraz wątpliwości już nie ma. Na bank mamy (tzn. Stworzenie ma ) gdzieś jakiś dworek po przodkach....
Stworzenie pojawiło się nagle na progu swojego pokoju i tonem poważnym oznajmiło:
- Chciałabym poinformować Szanownych Państwa, że oto zamykam swoje włości . Dziękuję za uwagę. Do widzenia! Żegnam!
A dźwięk zamykanych z rozmachem drzwi zsynchronizował się z dźwiękiem opadających różnych części ciała Twórcy i Współtwórcy ... No masz, pokarało nas hrabianką ;)
----------------
W związku z TĄ historią Twórca miał pewne podejrzenia co do możliwości szlachetnego rodowodu Stworzenia - teraz wątpliwości już nie ma. Na bank mamy (tzn. Stworzenie ma ) gdzieś jakiś dworek po przodkach....
Stworzenie pojawiło się nagle na progu swojego pokoju i tonem poważnym oznajmiło:
- Chciałabym poinformować Szanownych Państwa, że oto zamykam swoje włości . Dziękuję za uwagę. Do widzenia! Żegnam!
A dźwięk zamykanych z rozmachem drzwi zsynchronizował się z dźwiękiem opadających różnych części ciała Twórcy i Współtwórcy ... No masz, pokarało nas hrabianką ;)
wtorek, 5 marca 2013
Tworzenia Stworzenia - plastycznie
Współtwórca Stworzenia obchodził urodziny - Stworzenie postanowiło uhonorować go laurką.
Praca nad nią wymagała wielkiego skupienia, nikt nie śmiał przeszkadzać. Z wizytą wpadła babcia Stworzenia, która nic nie robiąc sobie z poburkiwań Stworzenia, które domagało się by zostawić je "w samotności" - uparcie zerkała Stworzeniu przez ramię.
- Rysujesz laurkę do tatusia?
- Tak
- A co to?
- Potwór w jaskini.
- No wiesz?! Narysuj tatusiowi jakieś kwiatki, serduszka...
- Niemądra babcia - tatuś nie lubi kwiatków! Tatuś lubi potwory! Zwłaszcza jaskiniowe!
Babcia wycofała się zaskoczona - z jaskiniowymi potworami lepiej nie zadzierać ;)
Praca nad nią wymagała wielkiego skupienia, nikt nie śmiał przeszkadzać. Z wizytą wpadła babcia Stworzenia, która nic nie robiąc sobie z poburkiwań Stworzenia, które domagało się by zostawić je "w samotności" - uparcie zerkała Stworzeniu przez ramię.
- Rysujesz laurkę do tatusia?
- Tak
- A co to?
- Potwór w jaskini.
- No wiesz?! Narysuj tatusiowi jakieś kwiatki, serduszka...
- Niemądra babcia - tatuś nie lubi kwiatków! Tatuś lubi potwory! Zwłaszcza jaskiniowe!
Babcia wycofała się zaskoczona - z jaskiniowymi potworami lepiej nie zadzierać ;)
czwartek, 21 lutego 2013
Stworzenie spiskuje z Dzikim Zwierzem
Chwila relaksu - Twórca Stworzenia czyta spokojnie książkę, Współtwórca przygotowuje obiad. Stworzenie zajmuje się swoimi sprawami - ot leniwe popołudnie.
Nagle do uszu Twórcy dochodzi szept Stworzenia. Szept skierowany był do kota. Kot wykazał duże zrozumienie sytuacji i spokojnie wpatrując się zielonymi oczami w Stworzenie słuchał uważnie poleceń jakie są mu wydawane. Niby nie kocie zachowanie, ale z Stworzeniem się nie dyskutuje.
- A teraz pójdziesz do Tatusia ale ciiiiiiichutko, zakradniesz się od tyłu, na paluszkach... potem skoczysz jak dziki zwierz i zjesz Tatusia!
( Kot nie ruszył się z miejsca - widać żal mu było zjadać swojego chlebodawcę)
- Idź kociaczku! Szybko! To jedyna okazja. Jesteś dzikim zwierzem - zjedz Tatusia.
Współtwórca, mimo zagrożenia jakie na niego czyhało, postanowił odezwać się znad patelni pełnej makaronu...
- A może niech dziki zwierz zje Ciebie?
- Nieeeeee! (krzyknęło przerażone Stworzenie)
- Dlaczego?
- Bo jestem mała, a małych dzieci się nie je. Nimi nie można się najeść!
.........................................
Kot oblizał się złowieszczo...
Nagle do uszu Twórcy dochodzi szept Stworzenia. Szept skierowany był do kota. Kot wykazał duże zrozumienie sytuacji i spokojnie wpatrując się zielonymi oczami w Stworzenie słuchał uważnie poleceń jakie są mu wydawane. Niby nie kocie zachowanie, ale z Stworzeniem się nie dyskutuje.
- A teraz pójdziesz do Tatusia ale ciiiiiiichutko, zakradniesz się od tyłu, na paluszkach... potem skoczysz jak dziki zwierz i zjesz Tatusia!
( Kot nie ruszył się z miejsca - widać żal mu było zjadać swojego chlebodawcę)
- Idź kociaczku! Szybko! To jedyna okazja. Jesteś dzikim zwierzem - zjedz Tatusia.
Współtwórca, mimo zagrożenia jakie na niego czyhało, postanowił odezwać się znad patelni pełnej makaronu...
- A może niech dziki zwierz zje Ciebie?
- Nieeeeee! (krzyknęło przerażone Stworzenie)
- Dlaczego?
- Bo jestem mała, a małych dzieci się nie je. Nimi nie można się najeść!
.........................................
Kot oblizał się złowieszczo...
środa, 13 lutego 2013
Tworzenia Stworzenia - Piekarniczek
Stworzenie zmógł głod:
- Poproszę piekarniczka.
- Pierniczka kochanie.
- Piekarniczka!
- Te ciasteczka nazywają się "pierniczki"
- A są pieczone?
- Tak
- To są to PIEKARNICZKI !
Twórca poddał się pod wpływem twardej logiki Stworzenia ;)
- Poproszę piekarniczka.
- Pierniczka kochanie.
- Piekarniczka!
- Te ciasteczka nazywają się "pierniczki"
- A są pieczone?
- Tak
- To są to PIEKARNICZKI !
Twórca poddał się pod wpływem twardej logiki Stworzenia ;)
poniedziałek, 11 lutego 2013
Stworzenie dyplomatycznie o fizjologii
Kiedy stworzenie nabywało ważną umiejętność niezbędną do prawidłowego funkcjonowania w społeczeństwie, miało etap błyskawicznego łapania skomplikowanych słów. Co więcej, uwielbiało je stosować, co u stworzenia w wieku niecałych dwóch lat codziennością nie jest. Aktualnie ta moda Stworzeniu przeszła, ale Twórca nigdy nie zapomni pewnej sytuacji.
Stworzenie siedziało na nocniku od dobrego kwadransa. Twórca postanowił skontrolować sytuację.
- Skończyłaś?
- Obawiam się, że nie. Jeszcze kontynuluje kupkę.
Twórcy, kiedy zebrał już szczękę z podłogi, nie pozostało nic innego jak wycofać się oddając Stworzeniu pokłony - kto wie, może ma jakąś arcyksiężną wśród przodków? ;)
Stworzenie siedziało na nocniku od dobrego kwadransa. Twórca postanowił skontrolować sytuację.
- Skończyłaś?
- Obawiam się, że nie. Jeszcze kontynuluje kupkę.
Twórcy, kiedy zebrał już szczękę z podłogi, nie pozostało nic innego jak wycofać się oddając Stworzeniu pokłony - kto wie, może ma jakąś arcyksiężną wśród przodków? ;)
niedziela, 10 lutego 2013
Stworzenie i Nerwowe Ninełonki
Stworzenie wprawiło Twórcę w kompletną dezorientację swoją prośbą...
- Ja chcę ninełonki.
- Nine... ?
- Ninełonki!
- ???
-Ninełonki!!!
Katastrofa wisiała w powietrzu. Na szczęście nagle przyszło olśnienie - wczorajsza nowa bajka.
- Masz na myśli "Ninę i Neuronki" ?
- Tak!!! Ale co to są neulonki?
- Neurony to komórki nerwowe w naszym organizmie.
Stworzenie nagle wybuchnęło śmiechem.
-Co Cię tak bawi?
- Zdenerwowane komórki!!!
Twórca Stworzenia również nie zachował powagi... ;)
- Ja chcę ninełonki.
- Nine... ?
- Ninełonki!
- ???
-Ninełonki!!!
Katastrofa wisiała w powietrzu. Na szczęście nagle przyszło olśnienie - wczorajsza nowa bajka.
- Masz na myśli "Ninę i Neuronki" ?
- Tak!!! Ale co to są neulonki?
- Neurony to komórki nerwowe w naszym organizmie.
Stworzenie nagle wybuchnęło śmiechem.
-Co Cię tak bawi?
- Zdenerwowane komórki!!!
Twórca Stworzenia również nie zachował powagi... ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)